Ekstremalna Droga Krzyżowa - Parafia św. Mikołaja w Bydgoszczy-Fordonie

Przejdź do treści

Ekstremalna Droga Krzyżowa

Wydarzenia > 2019
5 kwietnia, po Mszy św. o godz. 21:00, sprawowanej w kościele św. Mikołaja w Fordonie, kilkadziesiąt osób wyruszyło na trasę Ekstremalnej Drogi Krzyżowej do kościoła Przemienienia Pańskiego w Opławcu.
EKSTREMALNA DROGA KRZYŻOWA
BYDGOSZCZ 5.04.2019
 

 
Jestem gotowa. Właściwe obuwie, odzież i prowiant, szczególnie woda. Obowiązkowo różaniec, kilkanaście osób ma ze sobą krzyż, który będzie im towarzyszyć przez całą drogę. Piątkowy wieczór, kościół św. Mikołaja w Starym Fordonie, tu wszystko się zaczęło. Spotykam sporo znajomych, w różnym wieku. Godzina 21:00, Msza Święta, krótka odprawa i na szlak. Wytrwam...?
 
Trasa „biała – świętych Archaniołów” liczyła 42 km i kończyła się w kościele pw. Przemienienia Pańskiego w Opławcu. Była właściwie i czytelnie oznakowania, co okazało się bardzo pomocnym w przemierzaniu szlaku, który wiódł przez fordońskie górki i Myślęcinek. Noc i jej tajemnicze odgłosy, ciemno, odczuwalny chłód. Obawa przed nieznaną, czasami wyboistą drogą, zabłądzeniem, lasem, może i nawet dzikimi zwierzętami. Wreszczie obawa przed buntem ciała, kontuzjami. Trasę częściowo, szczególnie w pierwszej cześci pokonałam samotnie, później w niewielkiej grupie. Wędrowaliśmy razem, w jednym celu. Ta obecność innych osób dodała mi otuchy i wiary w swoje możliwości. Dało się odczuć, że panowała atmosfera skupienia, przejęcia i serdeczności.
 
Całonocna wyprawa była wyczerpująca, łączyła wysiłek fizyczny z modlitwą. W przejmującej ciszy i skupieniu. To spotkanie z Bogiem sam na sam w sytuacji zmęczenia, bólu i wyzwania. Ale najważniejsza okazała się moja duchowość, czas przemyśleń, szczególnie przy poszczególnych stacjach Drogi Krzyżowej, które przybliżały mnie do Niego. Podał mi dłoń, otarł łzy bólu i utraty sił, przepełnienia serca bólem. Ile Jezus musiał za mnie dźwigać krzyż... Ekstremalna Droga Krzyżowa to wyjątkowa możliwość spotkania z Bogiem. Kilkanaście godzin mojego bycia tylko z Nim. Mimo chwil kryzysu, z wiarą kontynuowałam moje wyzwanie. Niesłychaną ulgę przyniósł mi świt, nowy dzień, które mnie uspokoiły i natchnęły nadzieją oraz nową siłą. Poczułam się jak wygrana. Bo przecież wytwałam...
 
Radość po przejściu Ekstremalnej Drogi Krzyżowej jest niesłychanie wielka. Mimo wyczerpania czuję, że naprawdę mogę wszystko. Dotarłam do przemienienia siebie samej, sowjego serca, wartości i priorytetów życia. Jestem szczęśliwa.
 
I.L.
Parafia św. Mikołaja w Bydgoszczy
Strona w sieci od 1 lipca 1999 r.
Wróć do spisu treści